Apocalypsa of Bianco Olgas

Młodzieżowy Champion Polski
Zwycięzca Berlina 2005
3 x Najlepsze Szczenię w Rasie
4 x Zwycięzca Młodzieży
2 x BOB
4 x Najlepsza Suka w Rasie
3 x CWC
1 x CAC
1 x res CACIB
7 x medal złoty

Młodzieżowy Champion Polski
Zwycięzca Berlina 2005
3 x Najlepsze Szczenię w Rasie
4 x Zwycięzca Młodzieży
2 x BOB
4 x Najlepsza Suka w Rasie
3 x CWC
1 x CAC
1 x res CACIB
7 x medal złoty

Historia

Mam na imię Apocalypsa, choć wolę zdrobnienie Api. Jestem miniaturową sznaucerką maści białej, jednak o swojej rasie nie będę już nic pisać, mój narzeczony – Agat- zdążył już z pewnością was wszystkich historią zanudzić;) Urodziłam się 7 września 2004 roku w Pradze, w hodowli „of Bianco Olgas”. Do mojego obecnego domu nie trafiłam przypadkowo. Moja pani szukała mnie przez pół roku, zanim znalazła w Czechach. W wieku 10 tygodni przyjechałam do Szczecina, gdzie poznałam nową, kochającą rodzinę, przyszłego męża-Agata i „wielkiego brata” Aramiska. Nie powiem, strasznie się zdziwiłam, gdyż nie sądziłam, że kiedykolwiek zobaczę tak wielkiego psa jak Aramis i że w dodatku zostanie on moim przyrodnim bratem. Super;) Poza tym, kto to widział, żeby w tak młodym wieku poznać przyszłego męża?apocalypsa2
Na szczęście okazał się wspaniałym facetem, czułym, troskliwym i opiekuńczym i pokochałam go jak starszego brata.
Kiedy miałam 4 miesiące poszłam pierwszy raz do fryzjera, do pani Joli. Jest bardzo miła i chyba mnie lubi, dlatego nawet mniej przyjemne zabiegi fryzjerskie znoszę cierpliwie;) Do wystaw byłam przygotowywana tylko w domu, niestety zima nie pozwoliła mi ćwiczyć na terenie, gdzie wszystkiego uczyli się Agat i Aramis. Na szczęście moja pani wiedziała jak mam się zachowywać i wszystkiego mnie nauczyła. Na początku na wystawach trochę się denerwowałam, tyle nowych zapachów, tyle psów i ludzi wokół, ale przezwyciężyłam swoje obawy i zaowocowało to licznymi sukcesami.

apocalypsa3Jak każda kobieta, jestem straszną pieszczochą. Uwielbiam wskakiwać domownikom na kolana, a jeszcze bardziej spać na nich, uwielbiam dawać wszystkim na około buziaki, nieważne, czy tego chcą, biorę ich z zaskoczenia. No i oczywiście zabawy z Agatem – nigdy nie mam ich dość. Agatek jest dla mnie bardzo dobry, oddaje mi swoje smakołyki, zabawki, jak jest drapany, a i ja mam na to ochotę, ustępuje mi miejsca. Jak byliśmy nad morzem, moja zabawka wpadła do morza. Agacik bardzo nie lubi wody, nawet gdy pada deszcz nie chce wyjść na dwór, ale widząc moje wahanie (zrobiłam to celowo), wszedł do wody i przyniósł mi moją zabawkę. Prawdziwy gentleman i bohater z niego, nie sądzicie? I za to go kocham z całego mojego psiego serduszka 😉

Delilah z Domu Belina FCI

Młodzieżowy Champion Polski
Champion Polski
Zwycięzca Berlina 2005
3 x Najlepsze Szczenię w Rasie
4 x Zwycięzca Młodzieży
2 x BOB
4 x Najlepsza Suka w Rasie
3 x CWC
1 x CAC
1 x res CACIB
7 x medal złoty

Młodzieżowy Champion Polski
Zwycięzca Berlina 2005
3 x Najlepsze Szczenię w Rasie
4 x Zwycięzca Młodzieży
2 x BOB
4 x Najlepsza Suka w Rasie
3 x CWC
1 x CAC
1 x res CACIB
7 x medal złoty

Historia

Nooooo, nareszcie moja kolej 🙂 Nazywam się Delilah ale moja Pani woła na mnie zazwyczaj Lilka, tylko nie wiem czemu dodaje przy tym słowo diablica – wiecie co to znaczy?

Urodziłam się 2 lipca 2011 roku o 21:15 jako jedynaczka i ostatnie dziecko Apisi i Agata. Pani mówi, że od pierwszych chwil życiadelilah-2 pokazywałam swój niepowtarzalny charakter. No cóż się dziwić, moja mama miała cesarkę pod narkozą, dostała antybiotyk a oni kazali mi takie niedobre mleko pić. Więc zastrajkowałam 🙂 Pierwsze godziny nie chciałam nawet spróbować a jeśli próbowałam to mi nie smakowało. Pani wpadła już prawie w panikę i przed pierwszą w nocy chciała wsiadać w auto i jechać mi po sztuczne mleko do znajomych 40 km! No to się zlitowałam i napiłam od mamy – i o dziwo – było pyyyyszne :). Tak mi zasmakowało że dopiero przed 4 rano przestałam pić, wtuliłam się w zastępczą pluszową siostrę i zasnęłam 🙂

delilah-3W wieku 2 tygodni po raz pierwszy otworzyłam oczy i dalej pokazywałam mój charakter 🙂 Jak chciałam siusiu to głośno piszczałam, żeby mnie wysadzić z kojca – kto to widział siusiać na posłanie? I nie wiem czemu moja Pani była tym taka zdziwiona?

Gdy miałam 8 tygodni pojechaliśmy z wizytą nad morze, gdzie poznałam moją rok starszą siostrę – Lusię i w końcu miałam się z kim bawić! To ona mnie nauczyła jak się bawić, jak broić, jak froterować podwozia samochodów – ciągle byłyśmy kąpane, nie wiecie czemu? I tak sobie powolutku dorastałam, a że rodzice i straszy brat Adonis nie zawsze chcieli się bawić, to sama sobie znajdowałam zajęcia – zdejmowanie tapet, zjadanie skórzanych aniołków, drewnianych szopek, obgryzanie kartonów, koszy na zabawki, styropianowych bombek – pomysły same cisnęły mi się do głowy i nie wiem czemu nie podobały się mojej Pani 🙁

delilah-6Gdy miałam 7 miesięcy a Pani za sobą tapetowanie na nowo przedpokoju, pojechałam na pierwszą wystawę 🙂 Spisałam się na delilah-4medal, na dwóch wystawach 2 x Najpiękniejsze Szczenię w Rasie a mój tata nawet vice najpiękniejszy weteran wystawy!!!

Więc doszłam do wniosku, że skoro jestem taka zdolna i piękna, to wypadałoby się uspokoić i przestać tak broić 🙂 I udałoby się, gdyby Pani nie sprawiła mi niespodzianki 🙂 Dwa tygodnie po moim debiucie wystawowym, przyniosła do domu małą białą kulkę – Amora – mojego przyszłego męża 🙂 Pani nawet nie wie, jak to będzie gdy Amor podrośnie i nauczę go wszystkiego co umiem 🙂 Obgryzania tapet… kartonów… gryzienia ozdób… Oj będzie wesoło 🙂

Fergie Dyas Poland FCI

2 x Najlepsze Szczenię w Rasie
3 x Zwycięzca Młodzieży
Mł Ch Pl
CH Pl w ukończeniu
5 x CWC
8 x BOB
1 x CACIB
1 x res CACIB
Euro Dog Show Bruksela 2016 klasa pośrednia lokata 2

2 x Najlepsze Szczenię w Rasie
3 x Zwycięzca Młodzieży
Mł Ch Pl
CH Pl w ukończeniu
5 x CWC
8 x BOB
1 x CACIB
1 x res CACIB
Euro Dog Show Bruksela 2016 klasa pośrednia lokata 2

Historia

3533-tmpWitam, witam, mam na imię Fergie, choć w domu wołają na mnie Lejdi, czasami Lejdi Zgaga. Urodziłam się 22 marca 2015 roku w hodowli Dyas Poland FCI w Lubieszynie, a 2 miesiące później trafiłam do mojego obecnego domku. Zostałam przywitana przez całe stado białasków, które stały się moją rodziną – Apisię, Adonisa, Amorka ( który w zasadzie jest nawet moim wujkiem), oraz Lilkę i jej 3 miesięcznego synka Floksa. Od razu się ze wszystkimi zakumplowałam, szczególnie z Floksem, który był tylko niecały miesiąc starszy ode mnie Zabawom nie było końca, a z nami chętnie brykał wujek Amorek i reszta białasków. Niestety po kilku tygodniach Floks pojechał do nowego domku do Włoch, ale reszta psiaków chętnie się ze mną bawiła. Szczególnie Lila, której było smutno po wyjeździe Floksa i mnie adoptowała jak swoją córeczkę Myła mnie, pilnowała, żebym nie broiła, bawiła się ze mną i tak mijały nam dni Najbardziej szalone zabawy i tak odbywały się z wujkiem Amorkiem – w końcu wspólne geny i po takich zabawach wyglądałam troszkę niewyjściowo i Pani się nie była zadowolona. Wtedy często zabierała mnie do swojego salonu piękności dla piesków, kąpała i suszyła taką straaaaszną suszarą…

a530-tmpMoją życiową misją jest kombinowanie i rozrabianie. No co ja na to poradzę, już taka jestem Na działce cały czas kombinuję, jak zwiać, cały czas mnie korci, czy nie znajdę jakiejś szczeliny w płocie, koło furtki do sąsiadów, a może znowu zrobić podkop do sąsiadów? A tam to już pikuś, przez dziury w płotach można latać i zwiedzać wszystkie działki do woli I nie rozumiem, czemu moja Pani się tak denerwuje, przecież ja wracam. Czasami mi to zajmie chwilę, ale jednak, jak mnie zawoła, to wracam. No po prostu tak mam, że jestem strasznie ciekawa, co jest za płotem, uwielbiam zwiedzać, nie lubię być ograniczana. Pojechaliśmy kiedyś nad jezioro do Siecina na weekend. 10 000 m wybieg ogrodzony siatką, mnóstwo miejsca żeby się wybiegać, po prostu raj dla mnie Do czasu aż podbiegłam do siatki i już mi sią włączył tryb zwiedzania, „a co jest dalej?, a może by nawiać?” Kombinowałam, kombinowałam i nawiałam, zabierając ze sobą Amora. Ależ było cudownie, pola, łąki, tyyyle miejsc do biegania, lasy, ptaszki ćwierkają, motylki fruwają i wujek z którym można się ganiać. Ale chyba zabłądziliśmy bo szybko straciliśmy z oczu ogrodzenie, a byliśmy na nieznanym terenie. Na szczęście usłyszeliśmy, jak nas Pani woła gdzieś z oddali i udało nam się wrócić Nie wiem tylko, czemu Pani była taka zapłakana. Potem już nie było tak różowo, mogliśmy biegać po terenie tylko troszkę a potem szliśmy do klatki spać.

8012-tmpA w domu też sobie zawszę znajdę jakieś zajęcie, uwielbiam pluszaki, wszystkim robię lobotomie, najpierw wydłubuję oczka, potem noski, a potem przez noski wyciągam watę, no taka fajowa zabawa, a Pani się denerwuję i wyrzuca mi wtedy zabawki Albo jak Pani wyjdzie z domu i zapomnie schować kapcie, to jest meeega zabawa Albo zostawi jakiś kartonik… Ostatnio Pani się na mnie zezłościła, bo jak jej nie było w domu, zepsułam pluszową budę Lilci i pogryzłam kapcia… No … nudziło mi się, bo zostałam tylko z Adonisem, a reszta piesków pojechała na działkę, mnie nie wzięli

60a-tmpGdy skończyłam 7 miesięcy pojechałam na pierwsze wystawy do Poznania. Startowałam w klasie szczeniąt i na obu wystawach bardzo się spodobałam i zdobyłam oprócz oceny wybitnie obiecującej, tytuł Najlepsze Szczenię w Rasie Potem 3 miesiące przerwy i znowu wystawy, tym razy w klasie młodzieży, w Bydgoszczy i Drzonkowie. Na wszystkich udało mi się zdobyć CWC i tytuł Zwycięzcy Rasy i tym samym uzyskać tytuł Młodzieżowego Championa Polski ! I znowu chwila przerwy, aż ukończyłam 15 miesięcy i zaczęłam startować na wystawach w dorosłych klasach, otwartej lub pośredniej. Byłam w Gorzowie, Szczecinie, Częstochowie, Na Bornholmie, w Brukseli i Rostocku. Rozpoczęłam dorosły championat Polski, interchampionat, zdobyłam 5 CWC, CACIBA, res CACIBA, 4 BOBy, a największym sukcesem jest 2 lokata na najważniejszej wystawie w Europie, Euro Dog Show w Brukseli. W przyszłym roku planujemy znowu mnóstwo wystaw w kraju i za granicą więc trzymajcie za mnie kciuki